„Projekt Fundacji Wikimedia”

Niedawno ruszyły Wikipodróże, polskojęzyczna wersja Wikivoyage, tzw. siostrzany projekt Fundacji Wikimedia, innymi słowy: młodsza siostra Wikipedii, encyklopedii opartej na wolnej licencji. Wikipodróże mają być zbiorem informacji dla turystów, takich jak przewodniki, rozmówki czy poradniki; także opartym na wolnej licencji. Z tej okazji wikipedyści wyświetlą baner promocyjny informujący o „urodzinach” nowego wynalazku Fundacji Wikimedia i zachęcający do wstąpienia w grono jego współautorów…

Dyskusja nad tekstem, który ma się wyświetlić, stała się okazją do zastanowienia nad nowym zjawiskiem, które zachodzi w polszczyźnie używanej przez wikipedystów.

Chodzi o wyrażenie „projekt siostrzany”, „projekt Fundacji Wikimedia”.

Musiałem dwa razy zastanowić się, jakich wyrazów użyć, aby jednoznacznie, po polsku, kilka akapitów wyżej opisać Wikipodróże, nie używając wyrazu „projekt”.

Jak podaje Słownik Języka Polskiego PWN, „projekt” to po pierwsze „zamierzony plan działania, postępowania; pomysł, zamysł”. Po drugie „plan, szkic czegoś, np. budowli, konstrukcji, przedsięwzięcia, ustawy”. Widzimy zatem, że polszczyzna rozumie „projekt” jako „przedstawienie pomysłu na coś jeszcze niezrealizowanego”.

Tymczasem Oxford English Dictionary jako pierwsze znaczenie wyrazu „project” podaje „a planned piece of work that is designed to find information about sth, to produce sth new, or to improve sth”, a drugim znaczeniem jest „a piece of work involving careful study of a subject over a period of time, done by school or college students”. Zwróćmy uwagę, że obydwa znaczenia nazywają coś już zrealizowanego, gotowego.

Oba te znaczenia są bardzo nośne na gruncie polszczyzny, której użytkownicy potrzebują prostego wyrażenia do opisania „studium”, „omówienia”, a z osobnych powodów, niezwiązanych z tematem tego eseju, nie używają innych synonimów. Niejednokrotnie z ust Polaków uczących języka angielskiego słyszałem zdania typu „zróbcie na za tydzień projekt o Australii”. Uczniom było wiadomo, że nie chodziło o „szkic [czegoś, co tematycznie będzie związane z Australią]”, ale o gotową pracę domową opisującą Australię.

Podobnie specjalistyczny język wikipedystów (i wikimedian w ogóle), nowoczesny, bo „urodzony” w 2001 roku, czerpie pełnymi garściami z angielszczyzny, ojczystego języka Wikimediów, gdy chce opisać elementy wikiświata. To zjawisko nie dotyczy wyłącznie polskiego języka wikimediowego, ale jest powszechne na całym świecie. Na określenie tego, co anglojęzyczni Ojcowie Założyciele Wikimediów nazwali „sister projects”, Niemcy znaleźli kalkę „Schwesterprojekte”, Chorwaci „sestrinski projekti”, a Turcy – „kardeş projeler”.

Tak dochodzimy do miejsca, w którym trzeba nadmienić, że polscy wikimedianie często używają kalek z angielskiego języka wikimediowego lub stosują wprost wyrazy angielskie, niezależnie od tego, czy istnieje polski odpowiednik (bez różnicy, czy ten „polski” odpowiednik ma właściwie prasłowiańskie pochodzenie): „mainspace” – „przestrzeń główna”, pot. „main”; „article” – „artykuł”, w skrócie i pot. „art”; „oversight” – „oversight”, „rewizor”, pot. „OS” itd. W końcu „sister project” – „project siostrzany”. Jeżeli istniałyby polskie nazwy określające wszystkie wikidesygnaty, brzmiałyby one porównywalnie dziwacznie, jak francuski „l’ordinateur” – polski (ale przyszywany z angielskiego) „komputer”.

Doświadczonemu, zasłużonemu, zaangażowanemu wikimedianinowi, członkowi międzynarodowej społeczności Wikimediów naturalne wydało się, by można było w banerze promocyjnym umieścić napis „Uruchomiliśmy nowy projekt o nazwie Wikipodróże. Zapraszamy do współpracy nad przewodnikiem turystycznym, którego autorem może być każdy.”

Ośmielam się zwrócić uwagę, że w świetle wyżej przytoczonych polskich znaczeń wyrazu „projekt”, na gruncie czystej polszczyzny „nowy projekt o nazwie Wikipodróże” ma mniej więcej sens „mamy nowy plan współpracy, który nazwaliśmy Wikipodróże” lub „rozpoczynamy prace nad szkicem, który nazwaliśmy Wikipodróże”.

Nie każdy polskojęzyczny czytelnik zna język angielski, a nie każdy, kto zna, skojarzy angielską semantykę w polskim komunikacie. Ktoś jeszcze inny po prostu ceni czystość języka. Dodatkowo adresatami tego komunikatu nie są zaawansowani polskojęzyczni wikimedianie, którzy już od pewnego czasu wiedzą o Wikipodróżach. Adresatami są polskojęzyczni czytelnicy, którzy nie wiedzą, „jak przenieść arta z brudnopisu do maina”, a nawet, jeśli chcą dla wygody pisania „preloadować szkic stuba”, to nie wiedzą, jak.

Myślę więc, że w komunikatach skierowanych na zewnątrz powinniśmy używać polszczyzny pozbawionej domieszki wikimediowej vel angielskiej semantyki i wikimediowych skojarzeń. Używanie zwykłych polskich słów pod zwykłymi znaczeniami z pewnością pomoże zrozumieć to, co wikimedianie chcą przekazać niewikimedianom; chyba, że celem wikimedian jest przyciągnięcie osób chcących być up-to-date ‘n’ class=”wiki-acceptable: on;”.

A inspiracją przy tworzeniu polskich nazw mogą być…

…interwiki.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “„Projekt Fundacji Wikimedia””

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s